Czy prawdziwa informacja na etykiecie zawsze jest zgodna z prawem?
Niekoniecznie.
To potwierdził Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 7 maja 2026 r. (II GSK 1906/22), wskazując, że producent nie może eksponować jako wyjątkowej cechy produktu czegoś, co i tak wynika z obowiązujących przepisów dla całej kategorii produktów.
📄 Sprawa dotyczyła konserw rybnych oznaczonych hasłem „bez substancji konserwujących”.
Problem polegał na tym, że zgodnie z obowiązującymi przepisami substancje konserwujące w tego typu produktach nie są dozwolone. W konsekwencji każdy produkt należący do tej kategorii powinien być ich pozbawiony.
⚠️ NSA uznał, że w tej sytuacji określenie „bez substancji konserwujących” może wprowadzać konsumenta w błąd, ponieważ sugeruje, że produkt posiada szczególną, korzystną właściwość odróżniającą go od konkurencji.
Tymczasem wszystkie porównywalne produkty mają tę samą cechę.
📌 Wyrok potwierdza ważną zasadę prawa żywnościowego – prawdziwość informacji nie zawsze oznacza jej dopuszczalność. Nawet komunikat zgodny z prawdą może naruszać art. 7 rozporządzenia 1169/2011, jeżeli buduje nieuzasadnione przekonanie o wyjątkowości produktu.
Z perspektywy przedsiębiorców wyrok oznacza, że:
✔️ przed umieszczeniem na etykiecie haseł typu „bez…” lub „nie zawiera…” warto sprawdzić, czy dana cecha rzeczywiście wyróżnia produkt na tle konkurencji;
✔️ zgodność komunikacji marketingowej z przepisami wymaga analizy nie tylko tego, czy informacja jest prawdziwa, ale również jak odbierze ją przeciętny konsument;
✔️ organy i sądy konsekwentnie stosują obiektywny test przeciętnego konsumenta – znaczenia nie ma intencja producenta, lecz potencjalny odbiór przekazu.
🤝 W Food Law | Centrum Prawa Żywnościowego i Produktowego na co dzień wspieramy przedsiębiorców w ocenie zgodności oznakowania i komunikacji marketingowej z przepisami prawa żywnościowego.
Weryfikujemy etykiety, hasła reklamowe oraz oświadczenia produktowe, pomagając ograniczyć ryzyko zakwestionowania ich przez organy kontrolne.

