Jedno słowo na etykiecie może kosztować więcej niż cała partia lodów.
W prawie żywnościowym różnica między „lodami truskawkowymi” a „lodami o smaku truskawkowym” nie jest marketingową kosmetyką. To różnica, która może przesądzić o wyniku kontroli, a w konsekwencji prowadzić do zakwestionowania sposobu oznakowania produktu.
🍦 Lody truskawkowe powinny zawierać truskawki. Natomiast lody o smaku truskawkowym mogą zawdzięczać swój smak wyłącznie aromatom.
Takie, z pozoru niewielkie różnice w nazewnictwie często decydują o zgodności produktu z przepisami prawa żywnościowego.
Kontrole przeprowadzone przez IJHARS w punktach oferujących lody pokazały, że najwięcej nieprawidłowości dotyczyło oznakowania.
Stwierdzono m.in.:
🔹 brak wykazu składników;
🔹 podanie w miejscu sprzedaży składu lodów niezgodnego z deklaracją producenta półproduktów stosowanych do ich produkcji;
🔹 stosowanie nazwy nieadekwatnej do składu, w tym określenia „czekoladowe” dla lodów zawierających jedynie kakao albo „śmietankowe” dla lodów, których podstawowym składnikiem było mleko pełne w proszku lub masa o smaku waniliowo-śmietankowym (a nie śmietanka);
🔹 podanie niespójnych nazw w miejscu sprzedaży, tj. „śmietankowe” i „o smaku śmietankowym” oraz „czekoladowe” i „o smaku czekoladowym”;
🔹 stosowanie określenia „rzemieślnicze” w odniesieniu do lodów pochodzących z zakupu w hurtowni lub od producenta prowadzącego produkcję na masową skalę;
🔹 brak danych producenta.
W FOOD LAW Centrum Prawa Żywnościowego i Produktowego wspieramy przedsiębiorców w ograniczaniu takich ryzyk. Prowadzimy audyty zgodności oznakowania, szkolenia z zakresu prawa żywnościowego oraz reprezentujemy klientów w postępowaniach prowadzonych przez organy urzędowej kontroli żywności.
Źródło: https://www.youtube.com/shorts/hmeOA0iy1to

